poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Z cyklu: życiowe mądrości córki

E: a wiesz co jeszcze widziałam w tym sklepie... eee no ze zwierzątkami?
Ja: zoologicznym?
E: tak!
Ja: co takiego?
E: nogi od gołąbków
Ja: ???
E: jak jakiś nie ma to można mu kupić i przymocować

Ogarniacie temat? Bo ja nie bardzo...

piątek, 19 czerwca 2015

Nocowanko

Emilka po raz pierwszy została sama na noc u dziadków. Chciała...niby fajnie ale...
Przyjechaliśmy do domu i co zrobiłam? Zamknęłam się w łazience i przez pół godziny ryczałam niczym bóbr. Tak, nie jestem do końca normalna.

czwartek, 4 czerwca 2015

Księżniczka

Córka oświadczyła mi dziś z rana poważnym tonem:
- nie chcę już być Emilką...tylko księżniczką Amaletą!


Eee?
Co to za jedna?

środa, 20 maja 2015

Profilaktyka grzybowa

Rozmawiamy sobie o grzybach (zadanie z teczki trzylatka)

E: to jest muchomor...ma taką wysypkę...
E: i jak się ją dotknie to swędzi tak że nie można wytrzymać

Hę?
Chyba byłam chora, jak na biologii była o tym mowa.

niedziela, 17 maja 2015

Bo wielką poetką trzeba się po prostu urodzić

Emilia leży na łóżku i zamiast spać zajmuje się radosną twórczością.

E: mama, tata i Emilka to kochająca się rodzinka...
E: O! nawet się rymuje...hej powiedzieć wam ŚWIETNY wiersz?

I do tego taka skromna.

piątek, 15 maja 2015

Dzień dobry to brzmi nudnie

Wchodzimy do domu. Emilia już od progu woła:
- hop, hop, gdzie jesteś mój radosny ojcze?

Jak słowo daję nie wiem, skąd ona bierze te teksty.

środa, 13 maja 2015

Miłość niejedno ma imię

Emilka siedzi na ubikacji. Po chwili wydziera się na całe gardło (chciałam w tym miejscu zauważyć, że jestem ślepa, a nie głucha):
E: mamo, mamoooo chodź mi pomóc.
Ja: zrobiłaś kupę?
E: nie, siku
Ja: hę? to dlaczego nie wytarłaś się sama? Przecież doskonale potrafisz, to nie jest trudne... (bla bla bla...gderam tak sobie 5 minut)
E:...i tak cię kocham